niedziela, 28 kwietnia 2013

Harry cz.2



Po tych słowach wszyscy wpadli do holu,łącznie z Harrym.Gdy mnie zobaczył od razu się do mnie uśmiechnoł.
1D: Mary !!!
N:Jeju ! Mary ale ja cię dawno nie widziałem !
Ja: Cześć chłopcy.Chcę żebyście kogoś poznali – Perrie i Danielle weszły do domu trzymając za ręce twoje dzieci,które odrazu do ciebie podbiegły i cię przytuliły.- To są moje dzieci Danielle i Leo.
Li: Masz dzieci? Gratuluje ! – zapytał zdziwiony Daddy
Z: Ile mają lat?
Ja: 3 latka. – odpowiedziałam zmieszana i zakłopotana całą tą sytułacją.
H: A kto jest ich tatusiem ? – najbardziej bałam siętego pytania.Co ja mam teraz powiedzieć ,, przepraszam , myślałam że sie kapniesz , to twoje dzieci ? ,, .Co ja mam zrobić.Naszczęście do pokoju wparował Louis.
Lo: Harry ! Nie mówiłeś że masz dzieci . – teraz wszyscy skierowali na mnie swoje spojrzenia.To było straszne ale musiałam im w końcu powiedzieć prawdę.
Ja: Harry , to są twoje dzieci.Pamiętasz jak powiedziałam ci,że musimy się rozstać? Wtedy już wiedziałam,że jestem w ciąży.Ale MODEST powiedział,że mam urwać z tobą kontakt i nie przeszkadzać ci w karierze jakimś dzieckiem.Więc wyjechałam do Polski. – no cóż nie wytrzymałam i  pojedyncze łzy spływały po moich policzkach.Harry widząc to przytulił mnie jak najmocniej.Przeszedł mnie dreszcz,znów czułam te motylki w brzuchu i znowu mogłam poczuć jego zapach i dotyk.
H: Zerwaliśmy umowę z MODEST po tym jak w tamtym roku kazali Louisowi zerwać zaręczyny z Eleanor .Uznaliśmy,że oni nie mogą kierować naszym życiem.
Li: Zresztą nie potrzebna jest nam ich pomoc.
N: No właśnie ! Zayn ma Perrie , Louis ma Eleanor , Liam ma Danielle , a Harry ma ciebie !
Ja: A co z tobą Niall ?
N: Ja mam jedzienie !!! – wszyscy zaczeli się śmiać.Nawet mała Dani i Leo.No ale była już 19 więc musieliśmy wracać do domu.
Ja: My już idziemy.Dzieci muszą iść spać.
Dani: Ale ja nie chce !
Leo : My chcemy się pobawić z wujkiem Louisem !
Ja : Ale jest już późno i ...
H: To zostań na noc
Louis : Właśnie przecież mamy dużo miejsca ,jutro rano pojedziemy po wasze żeczy.
Ja: Jak to ? – zapytałam zaskoczona i  to bardzo.
Louis: Mamy też wolne 3 pokoje to akurat dla Dani i Leo będzie miejsce.
H: Właśnie ! Zamieszkajcie z nami !
Ja: Muszę pomyśleć,nie jestem pewna – chłopakom zrzedły miny.
Obejrzeliście TOY STORY 3. Dzieci były zachwycone tak jak Liam.Film skończył się o 21.00.Wszyscy rozeszli się do pokoji.Ja i Harry zabraliśmy nasze dzieci do łóżek.Wyglądali tak słodko jak spali.Harry zrobił im zdjęcie, no kilkadziesiąt zdjęć.
H: Dlaczego nie dawałaś znaku życia przez te 4 lata ?
Ja: Nie mogłam.Przecież miałeś dużo na głowie i ja ... ja się .... poprostu się bałam.
H: Nie miałaś czego.Ja cały ten czas na ciebie czekałem ,szukałem cię i ciągle o tobie myślałem.
Ja: Harry ja przepraszam
H: Nie masz za co kochanie.
Ja: Czyli nadal chcesz ze mną być?
H:Tak i tworzyć z tobą najwspanialszą rodzinę na jaką mogłem zasłużyć.
Wtuliłam się w Harrego i poszliśmy spać.Zasneliśmy w swoich objęciach.Wtedy wiedziałam,że to jest jednak ten jedyny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz