Dlaczego ludzie których tak bardzo kochamy nas tak ranią ? Dlaczego nie potrafią dostrzec tego co my do nich czujemy ? Dlaczego nas tak ranią ?! Nie widzą jak nas to boli ? Myślą ,że jak później powiedzom jedno głupie przepraszam i zawsze cię kochałem to wszystko będzie dobrze ?
Każda sekunda z nim spędzona była dla mnie czymś cudownym.Czułam że żyje.Mówił mi że mnie kocha.Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy.Tylko ja wierzyłam że każdy koniec jest początkiem czegoś nowego.Nie załamywałam się po tym jak złamał mi serce.Nadal się z nim przyjaźniłam.Patrzyłam jaki jest szczęśliwy.Myślałam ,że go kocham ale to najwidoczniej było głupie zauroczenie które przemineło.
Niall uważa mnie za przyjaciółke,Nie widzi ,że gdy całuje się przy mnie z jakąś dziewczyną lub ją przytula.Nie widzi jaka jestem smutna.Wszystkie moje uczucia chowają się za sztucznym uśmiechem.Który gdy jestem w domu zamienia się w płacz i smutek.On jest szczęśliwy ,nie wie jak mnie zranił.Najpierw mówiąc że mnie kocha ,a następnie chodził pod moim domem z dziewczyną.Szli za ręke.Mieli na twarzach uśmiechy.
On - blondyn z pięknymi dużymi oczami , słodki irlandczyk który jest najlepszym przyjacielem
Ona- drobna brunetka , z dużymi brązowymi oczami , z pięknym uśmiechem
Ale on nie zauważył ,że jest ktoś jeszcze.Nie widział swojej najlepszej przyjaciółki która ciągle z nim była.Wspierała go.
Niall był do końca szczęśliwy z nią.
Jego najlepsza przyjaciółka była z nim.Wspierała go ,pomagała mu we wszystkim.Lecz on tego nie widział i tak naprawde to sprawiało jej największą przykrość.
____________________________________________________________________________
Wiem ,że mi troche nie wyszedł.Ale akurat miałam taki pomysł.Wiem że moi bliscy tego nie przeczytają ,ale to są też troche moje historie.Te wesołe i smutne.Dlatego przepraszam jeżeli któreś z moich imaginów wam się nie podobały .Poprostu kierowałam się uczuciami :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz