sobota, 4 maja 2013

Imagin z Zaynem cz.2

Siedziałam w domu na kanapie przebrana już w to :
Nagle usłyszałam dzwonek.Moi rodzice wyjechali na 1 miesiąc do Los Angeles ,więc to napewno nie byli oni.Moje siostry też nie.Poszłam otworzyć.Nie mogłąm uwierzyć.Przed moimi drzwiami stał Zayn z moją torebką.
Ja: Hej! Dziękuje ,że przywiozłeś mi moją torebkę - uśmiechnełam się najładniej jak potrafiłam.
Z: Nie ma sprawy.Nie mogłem dopuścić ,żeby Niall przeczytał twój pamiętnik. - powiedział Zayn.
Ja: Dziękuje jeszcze raz , może wejdziesz ? - zapytałam mulata.
Z: Chętnie. - odpowiedział i uśmiechnoł się.Spojrzał na mnie tymi swoimi czekoladowymi oczami.Myślałam że zaraz zemdleje.
Z: To wejdziemy ? - zapytał , a ja się ocknełam.
Ja: Tak tak chodź. - zaprowadziłam go do salonu.- chcesz coś do picia ? - zapytałam.
Z: Tak , jak możesz.  - odpowiedział.
Ja: Może być sok pomarańczowy ? - zapytałam z uśmiechem.
Z: Jasne ! - poszłam do kuchni po sok i szklanki.Gdy wróciłam do Zayna on ledwo patrzył na oczy.Widać było ,że jest zmęczony.
Ja: Może chcesz zostać u mnie na noc ? Widać ,że jesteś zmęczony po koncercie. - zapytałam grzecznie Zayna.
Z: Ale nie robie ci problemu ? Przecież twoi rodzice się zdenerwują.- odpowiedział Zayn.
Ja: Rodzice wyjechali na miesiąc do Los Angeles. - odpowiedziałam.
Z: Zostawili cię samą ? - zapytał zmartwiony Malik.
Ja: Nie ze starszymi siostrami i bratem.Ale brat pojechał do swojej dziewczyny na dwa dni , a siostry do koleżanek na noc i wrócą jutro wieczorem. - powiedziałam żeby się uspokoił. - zresztą mam 15 lat ,daje sobie sama rade. - uśmiechnełam się szeroko.
Z: Dobrze tylko zadzwonie do Liama ,żeby się nie martwili o mnie. - powiedział i zniknoł w kuchni.
Wrócił po 10 minutach.
Z: Jestem. Co teraz robimy ? -zapytał Zayn.
Ja: Możemy iść już spać , jest 23.00. - powiedziałam już zamykając oczy.
Z: Dobrze , to ja będę spał na kanapie ,a ty idź do swojego pokoju. - jak to powiedział to się obudziłam.
Ja: Nie ma mowy ! Chodź ze mną - wziełam go za ręke i zaprowadziłam do mnie do pokoju.  - ja ide się przebrać w piżame jak wyjdę z łazienki masz tu leżeć Zayn ! - powiedziałam i udałam się do łazienki.Jak wyszłam bad boy leżał w moim łóżku i na mnie czekał. Uśmiechnełam się i położyłam odok mulata.
Z: Dobranoc (t.i.) - powiedział mi do ucha i dał buziaka w policzek.
Ja: Dobranoc Zayn - odpowiedziałam uśmiechnełam się do niego i poszłam spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz